REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.5

Picie kawy zwalcza nadwagę

Badacze z uniwersytetu w Nottingham ustalili, że picie kawy stymuluje zapasy brązowego tłuszczu w organizmie do większej aktywności w spalaniu kalorii.

Tłuszcz, który odchudza? Owszem. Istnieją dwa rodzaje tkanek tłuszczowych: biała i brązowa. Ta pierwsza to zmora naszych pośladków, ud i brzucha, bo właśnie tam uwielbia się gromadzić i przyrastać, wpędzając nas w czarną rozpacz. Co innego ta druga, brązowa. W przeciwieństwie do białego tłuszczu, który jest efektem magazynowania nadmiaru kalorii, główną funkcją brązowego tłuszczu jest wytwarzanie ciepłoty ciała przez spalanie kalorii. To spalanie metaboliczne pozwala uzyskiwać energię w organizmie i przetwarzać ją w ciepło, czyli, mówiąc po ludzku, chudniemy, aż miło popatrzeć. Żeby jednak nie było zbyt pięknie, to oczywiście jest jeden mały szkopuł - brązowy tłuszcz jest domeną dzieci i młodzieży, a po okresie dojrzewania jego ilość w organizmie znacząco spada. Dorośli, czyli my, nie mamy go więcej niż 100 gramów, więc szału nie ma.

ZOBACZ TEŻ: Jak urozmaicić kawę? 6 pomysłów

Szukanie rozwiązań

Prace naukowe na świecie rozwijają się w dwóch kierunkach. Jedni badacze koncentrują się próbach powiększania zasobów dobrego tłuszczu przez przekształcanie białego w brązowy. Według szwedzkich uczonych z  Sahlgrenska Akadamin w Goteborgu, konwersja tylko 15% białego tłuszczu na komórki tłuszczu brązowego dawałaby możliwość bezpiecznego tracenia wagi na poziomie 4-5 kg miesięcznie. Obecnie przyjmuje się, że poziom ten (tj. odchudzanie bez efektu jojo i bez konsekwencji zdrowotnych) wynosi 1,5-2 kg miesięcznie. Inne grupy naukowców prowadzą badania mające skłonić nasze skromne zapasy brązowego tłuszczu do odtwarzania się i większej aktywności, nazwijmy to, "efektu cieplarnianego". Eksperymenty przeprowadzone przez badaczy z Japonii pokazały na przykład, że przesiadywanie w temperaturze 17 st. C przez 6 godzin dziennie zmniejszyło poziom tłuszczu u badanych średnio o 5%, a ilość spalanych dziennie kalorii wzrosła w porównaniu do innej grupy kontrolnej, przebywającej w wyższych temperaturach, o 180 kcal.

Czarną w brązowy

Badania uczonych z Nottingham, których wyniki opublikowano w magazynie Scietific Reports wykazały, że filiżanka kawy może mieć bezpośredni wpływ na funkcje brązowego tłuszczu bez przymuszania nas do zamykania się w zimnych pomieszczeniach. Zespół badawczy zastosował nieinwazyjną technikę obrazowania termicznego, by sprawdzać, kiedy brązowy tłuszcz robi się bardziej gorący i rozpoczyna się proces termogenezy. Okazało się, że po wypiciu kawy wyniki u badanych były pozytywne. Ten sam zespół prowadzi teraz badania nad wpływem na brązowy tłuszcz suplementów kofeiny, ponieważ nie udało się jeszcze jednoznacznie ustalić, który ze składników kawy ma tak dobroczynne skutki. Tak czy owak będzie to najbardziej przyjemna dieta na świecie i na pewno będziemy ją stosować.

ZOBACZ TEŻ: Ile kaw dziennie pić?

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA