REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Najdziwniejsze fobie świata. Czego boją się inni?

Każdy z nas trochę się czegoś boi. Każdy czuje dyskomfort w określonych sytuacjach – możemy na przykład nie przepadać za publicznymi wystąpieniami, różnymi żyjątkami czy badaniami, które wymagają zamknięcia w maszynie diagnostycznej. Nierzadko nazywamy takie obawy fobią, jednak zwykle… niesłusznie. Czym różni się strach czy obrzydzenie od fobii, jakie fobie są najpopularniejsze, a jakie zupełnie nietypowe?

Fobia a strach/obrzydzenie – jak je odróżnić?

„Zdecydowanie mam arachnofobię. Kiedy aż zrobiło mi się niedobrze, kiedy zobaczyłam dużego pająka w pokoju. W końcu go zabiłam, ale musiałam trzy razy przyłożyć mu butem, żeby mieć pewność, że nie żyje. Fuj!” – kiedy usłyszałam taką opowieść od przyjaciółki i założę się, że podobne historie słyszy też wiele z was. Arachnofobia wydaje się być bardzo powszechną fobią i rzeczywiście jest jedną z najczęściej spotykanych. Ale czy ma ją moja przyjaciółka, która mi tę historię opowiedziała? Otóż niekoniecznie.

ZOBACZ TEŻ: Napięciowe bóle głowy – co możesz z nimi zrobić?

Zdecydowanie nadużywamy pojęcia „fobia”, które oznacza strach o ogromnym nasileniu, wyzwalający nielogiczne reakcje, mogący doprowadzić aż do ataków paniki. Dla zobrazowania i kontekstu – historia Anny, 32-latki, która rzeczywiście cierpi na arachnofobię:

- Znajomi uważają mnie za dziwaczkę. Nie chodzę na grzyby ani na pikniki w lesie, bo tam pająków jest najwięcej. Jeśli mam ochotę na wycieczkę rowerową, ale mojego męża nie ma w domu, to z niej zrezygnuję, bo nie wejdę do piwnicy po rower, nie ma takiej opcji. Kiedy wpadam do kogoś na grilla w ogrodzie, to siadam tak, aby być najdalej od krzewów. Kiedyś zobaczyłam kiedyś pająka w swoim mieszkaniu. Zadzwoniłam po męża z płaczem, musiał przyjechać z pracy go zabić, bo zaczęłam wpadać w histerię – tak bałam się, że gnojek mi ucieknie i się schowa. Nie zasnęłabym już w tym mieszkaniu. To, czego wstydzę się jednak najbardziej to fakt, że nie pomogłam kiedyś mojej chorej cioci – poprosiła, żeby wypieliła jej grządki w szklarni. Chciałam, ale kiedy tam weszłam, zabrakło mi tchu, dosłownie stanęłam jak skamieniała, bo na dzień dobry zobaczyłam dwie z tych bestii. Nagle poczułam, jak wszystko mnie swędzi, chciało mi się płakać, wzięło mnie na wymioty. Nie mogłam tego zrobić – wyjaśnia Anna.

REKLAMA

REKLAMA

Inne popularne fobie – czego boimy się najczęściej?

Z badań EZOP (Epidemiologia Zaburzeń Psychiatrycznych i Dostępność Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej) wynika, że aż 1,1, miliona Polaków cierpi na specyficzne fobie. Śmiało można stwierdzić, że znaczna część dotyczy fobii najbardziej popularnych. Poza arachnofobią można tu wymienić akrofobię, czyli popularny lęk wysokości. Osoby doświadczające go odczuwają gwałtowne zawroty głowy, drżą im mięśnie, odczuwają suchość w ustach, nierzadko zaczynają się gwałtownie pocić. To nie tylko delikatny dyskomfort, ale cały szereg dolegliwości psychosomatycznych. Inne nierzadkie fobie to agorafobia (lek przed otwartymi przestrzeniami), klaustrofobia (lęk przed ciasnymi, zamkniętymi pomieszczeniami, np. przed windą), nyktofobia (lęk przed ciemnością), dentofobia (strach przed dentystą), kynofobia (paniczny strach przed psami) czy coraz częściej spotykana awiatofobia – lęk przed lataniem.

ZOBACZ TEŻ: Badanie krwi pokaże, czy umrzesz w ciągu 10 lat

Zaburzenia te nie powodują, że się wstydzimy – osoba, która deklaruje, że cierpi np. na klaustrofobię, może liczyć na zrozumienie innych, np. pomoc personelu medycznego podczas badań obrazowych. Kliniki, które dysponują otwartym rezonansem magnetycznym (klasyczny przypomina wąski tunel) podkreślają, że to wielkie ułatwienie dla cierpiących na fobię pacjentów.

Są jednak i takie fobie, które są o wiele rzadsze, a jednocześnie mnie zrozumiałe dla innych. W grupie tej znajdują się między innymi:

Somnifobia

To lęk przed zasypianiem. Osoby, które cierpią na somnifobię, boją się, że się nie obudzą albo że obudzą się jako inni ludzie. Somnifobia może prowadzić do długotrwałych problemów ze snem i znacznym pogorszeniem funkcjonowania na wielu płaszczyznach.

Chorophobia

Czyli paniczny lęk przed… tańczeniem. Zazwyczaj fobia ta łączy się z lekiem przed byciem ocenianym przez innych i niską samooceną.

Spectrophobia

To lęk przed lustrami. Choć trudno nam to sobie wyobrazić, są ludzie, którzy boją się patrzeć w lustro – rodzi to w nich natychmiastowy niepokój. Część z tych osób deklaruje lęk przed pojawieniem się w lustrze rzeczy, których nie ma w rzeczywistości.

Eksifallofobia

Za tą obco brzmiącą nazwą kryje się, uwaga – strach przed tym, że ma się zbyt małego członka. Na szczęście zdaje się, że w Polsce problem nie jest zbyt powszechny – według badań prof. Izdebskiego („Seksualność Polaków”), aż 87% badanych Polaków jest zadowolonych z rozmiarów swojego przyrodzenia.

REKLAMA

Hobofobia

Osoba cierpiąca na hobofobię odczuwa wielki strach przed… ludźmi bezdomnymi. Już samo przejście obok takiego człowieka rodzi u chorego na hobofobię niepokój, a jeśli ten się odezwie – objawy się nasilają, pojawia się też chęć ucieczki.

Kojmetrofobia

Osoby cierpiącej na kojmetrofobię nie spotkasz na cmentarzu – miejsce to napawa ją silnym strachem, który może objawiać się nawet dusznościami i kołataniem serca.

Jak leczy się fobię?

Rodzaje fobii można by wymieniać w nieskończoność – tak naprawdę każdy z nas może zacząć odczuwać nieracjonalny lęk przed dowolną rzeczą na świecie. Najważniejsze jest jednak nie tyle to, czego się boimy, ale co możemy z tym zrobić. Jak leczy się fobie?

Jedną z podstaw leczenia jest odkrycie przyczyn powstania problemu. Czasem jest to możliwe (okazuje się, że kobieta cierpiąca na lek przed jeziorami została wrzucona kiedyś do wody i prawie się utopiła), innym razem nie sposób ustalić źródła fobii. W obu przypadkach zaburzenie można skutecznie leczyć.

Zazwyczaj sięga się po terapie behawioralne. Pierwszą jest desensytyzacja, czyli stopniowe oswajanie się z obiektem wzbudzającym strach. W przypadku arachnofobii może być to więc oglądanie rysunków przedstawiających pająki, zdjęć, filmów, zwierząt w terrariach, w końcu realny kontakt.

„Nieco” bardziej kontrowersyjna jest terapia implozywna, polegająca na zderzeniu z obiektem wywołującym niepokój czy panikę. W przypadku pająków byłoby to wpuszczenie osoby z arachnofobią do pokoju, w którym znajduje się ktoś, kto ma na rękach ptasznika. Następny etap to utrzymywanie osoby cierpiącej na fobię w stanie wysokiego lęku i czekanie na jego ustąpienie.

ZOBACZ TEŻ: Fitoreksja - czy bycie „fit” może być niebezpieczne?

Cierpisz na fobię? Zrób coś z tym!

Fobie bywają naprawdę różne. W niektóre trudno uwierzyć, a przyznanie się do nich budzi powszechne rozbawienie. Tak naprawdę jednak wszystkie, co do jednego, rodzą te same, nasilone i okropne emocje, dlatego warto z nimi walczyć. Niezależnie więc od tego, czy cierpisz na arachnofobię, czy może boisz się guzików – idź do specjalisty i zrób coś z tym. Dla swojego świętego spokoju.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA